piątek, 10 czerwca 2011

Game Boy classic

Oto moja pierwsza konsolka kupiona na początku lat 90tych. Mimo czarno białego ekranika i pożerania kilogramów "paluszków" była istną maszyną do zabijania czasu. Pamiętam te wszystkie dni spędzone na biciu leweli w super mario, praniu po mordach bandytów z kung fu master a nawet pilotaż samolotu w f15 strike eagle. Mój egzemplarz Game Boya otrzymałem w prezencie od wujka kiedy to byłem u niego z wizytą za granicą. Pamiętam,że wróciłem z 2 grami : F1 Race oraz Tetris. Gry zarzynałem ile się dało a mój najlepszy kolega powtarzał jedno zdanie:  "pożycz mi Game Boya, prosze." Odpowiedź była przeważnie taka sama, wymijająca i zbywająca hehe. Srry Tomek, gdybym miał tą konsolkę dzisiaj, pożyczył bym ci ją hehe.
Konsolka zakończyła swój żywot kiedy to jeden kierunek na krzyżaku uległ zniszczeniu ... rozkręciłem konsolkę i przy okazji wyczyściłem plastik z ekranika jakimś rozpuszczalnikiem, który wyżarł ekranik całkowicie uniemożliwiając dalsze oglądanie wyświetlanych gier,ehhh życie. Jeśli mieliście tą zacną konsolkę napiszcie jak wyglądało wasze życie z GB nintendo  

1 komentarz: